O ile moi koledzy po fachu sa dosyc sceptycznie nastawieni do pomyslu to ja jestem zdecydowanym kibicem.
Nie lubie argumentu “bo programuje od 100 lat z czego 50 w rubym i 20 w railsach”. Moim zdaniem w nauce nie ma limitow predkosci.
Swietnym przykladem jest nauka jezykow “naturalnch”. Mysle, ze wszyscy zgodza sie ze mna ze nauka ktoregokolwiek jezyka obcego jest trudniejsza niz nauka jezyka ktoregokolwiek jezyka programowania . Przecietna osoba wychodzi z zalozenia, ze na opanowanie jezyka obcego do poziomu pozwalajacego na swobodna komunikacje zajmuje lata. A jednak sa ludzie, ktorzy osiagaja taki poziom po 3 miesiacach (http://www.fluentin3months.com/).
Co do argumentu “bo za drogo”:
Po pierwsze na to pytanie moga odpowiedziec tylko potencjalni klienci glosujac swoimi zlotowkami.
Po drugie biorac pod uwage caly pakiet, wcale nie wydaje mi sie to jakos szczegolnie drogim rozwiazaniem. Zauwazylem, ze wielu programistow ma dziwna tendencje do dewaluawania swojej pracy. Nie podoba mi sie to.
I po trzecie - ludzie podchodza bardziej serio do rzeczy za ktore duzo zaplacili. I wlasnie o to chodzi - gdybym zaplacil za kurs 500 PLN, pewnie mialbym mniejsza motywacje niz placac za niego 10000 PLN.
Chcialbym rowniez zauwazyc, ze edukacja w Polsce NIE JEST DARMOWA. Powtorze dla pewnosci - NIE JEST DARMOWA. Wydaje mi sie, ze nie pracujesz na UJ(?) jako wolontariusz.
Prawodopodobnie masz racje. Jednak dlaczego mam czekac 5 lub chocby 3 lata skoro moge zaczac programowac za wyplate po szesciu miesiacach (tak bylo np. w moim przypadku).
Apollo - nie chce, zebys czul sie szczegolnie zdissowany, chce tylko zebys zrozumial, ze jest wiele drog do zostania programista. Na pewno jedna z nich jest uniwersytet. Prawdopodobnie jedna z nich jest Coders lab. Odpowiedz poznamy za kilka miesiecy …
Coder’s lab - kibicuje Wam i ciesze sie, ze powstaja takie inicjatywy nad Wisla ![]()