Junior dev ROR Netguru [rozmowa, wymagania, doswiadczenia]


#1

Czesc, chcialem podpytac czy ma ktos moze doswiadczenia z rekrutacja na Juniora RoR w Netguru.

W ofercie wymagania nie wydaja sie zbyt wysokie, ale jestem ciekaw jak wyglada rozmowa rekrutacyjna.

Zrobilem Hartl’a, ze dwa tutoriale na udemy, troche cwiczen na codewors w Rubym, wiem co to ActiveRecord i umiem wrzucic apke na Heroku, ale programista nie jestem:)

Z jednej strony nie chce sie pospieszyc i zblaznic na rozmowie, a z drugiej wiem, ze w srodowisku zawodowym czlowiek uczy sie wielokrotnie szybciej niz samemu. Stad prosba o doswiadczenia z rekrutacja na Juniora w Netguru. Z gory dzieki!

PS Widzialem watek: Junior RoR w 2018, ale chodzi mi konkretnie o rozmowy z Netguru


#2

Netguru ma bardzo wysokie wymagania jesli chodzi o juniorow. Z tego co piszesz to latwo nie bedzie.
Na pewno CRUD z kurs w sieci to bedzie za malo.


^ tu masz spis tego co trzeba luzno umiec, ale z doswiadczenia ludzi wiem ze maja jedna z najtrudniejszych rekrutacji na juniora. Jesli chcesz sie sprawdzic sprobuj dostac sie na warsztaty do nich. Po nich mozna dostac prace tez.


#3

Na wkndowych warsztatach poziom jest dość niski, ale atmosfera świetna. Prowadzący warsztaty mówili, że rekrutacja nie jest bardzo wymagająca, ale trzeba myśleć co dla niektórych jest nie do przeskoczenia. Aplikuj najwyżej CIe nie przyjmą. Tam spokojnie można aplikować po kilku miesiącach po raz kolejny, więc w najgorszym wypadku odpadniesz, ale swoje się nauczysz podczas rozmowy i zadania.


#4

I angielski!


#5

W sumie to jest właśnie ta najbardziej problematyczna kwestja - jak tu się załapać, żeby więcej sie nauczyć.
Racja, można samemu sobie wymyślać coraz to ciekawsze projekty i je realizować, ale nie dostaniemy żadnej gwarancji, że to co robimy jest poprawne - mimo, że działa :).
A tak na sucho czytać kolejne podręczniki, dokumentacje, jakoś to ćwiczyć… to jednak za mało.


#6

Przede wszystkim sama rekrutacja w Netguru wygląda właśnie tak jak powinna. Sprawdza to czego pracodawca potrzebuje. I mogłoby się wydawać, że nie ma to większego znaczenia dla Ciebie, ale jest wręcz odwrotnie.

  1. Nie zostaniesz zatrudniony jeżeli Twoje umiejętności nie są jeszcze na wystarczającym poziomie. To plus dla Ciebie, bo męczyłbyś się strasznie, a porażka na okresie próbnym mogłaby załatwić Ciebie psychicznie. No i jednocześnie mógłbyś sobie zamknąć drzwi do firmy.
  2. Nie ma czegoś takiego jak “zbłaźnienie” na rozmowie. Nikt nie będzie Ciebie wyśmiewał. Jeżeli nie pasujesz towarzysko, mentalnie czy też przez poziom angielskiego to też plus dla Ciebie, że się nie dostaniesz, bo prędzej czy później męczarnia. No i, to najważniejsze w Twoim przypadku, oblanie rozmowy technicznej (która jest najtrudniejszym elementem) NIE dyskwalifikuje Ciebie w przyszłości. W zależności od tego ile Ci brakowało, będziesz mógł się umówić na kolejną rozmowę za kilka miesięcy.
    Innymi słowy, po prostu spróbuj. Jeżeli stwierdzą, że masz odpowiednie umiejętności to Cię zatrudnią. Jeśli nie, będziesz wiedział, gdzie masz braki i zbierzesz bezcenne doświadczenie. Przerabiałem to. :slight_smile:

Co do wymagań technicznych to ciężko powiedzieć jednoznacznie gdzie jest granica określająca czy jesteś gotowy. Dużo praktyki się przydaje, bo na rozmowie mogą się zdarzyć różne rzeczy (jak bugi, błędy w kodzie, pytania), na które trzeba nie tyle znać odpowiedź z głowy, co po prostu sobie z nimi na spokojnie poradzić. Wiedzieć gdzie szukać info o błędzie, umieć prawidłowo zlokalizować przyczynę, wygooglować co się dzieje, zaaplikować rozwiązanie. Niby pryszcz, ale w stresie lekko nie jest. Pair programming na tym poziomie to nie przelewki, trzeba mieć trochę rzeczy we krwi i robić je z automatu, bo głowa czasami zawodzi. :wink:

Jeśli robiłeś Hartla, to powiedzmy, że żadna z rzeczy, które tam są nie powinna Ciebie zaskoczyć i wszystko ma być w małym palcu + RSpec. No i takie rzeczy jak trochę bardziej wymagające zapytania SQL, użycie map/inject itp.

No i jeszcze raz powtórzę. Próbuj! Znam osoby, które nie dostały się za pierwszym razem, wróciły po roku i dziękują Bogu, że się wcześniej nie dostały wiedząc po tym czasie jak mało umiały. :wink:

Powodzenia!


#7

To może i ja swoje 3 grosze wrzucę. Sporo się na tym forum naczytałam o wysokim poziomie rekrutacji przez co podchodziłam do niej jak do jeża i niepotrzebnie odłożyłam o 2 tygodnie.

Sprawdzają wiedzę z czystego Ruby’ego, czy ogarniasz jak iterować hashe i tablice i robić na nich jakieś działania. Poza tym jakieś proste rzeczy z Railsów. Nie musisz wszystkiego zrobić dobrze, możesz korzystać z Google’a jak czegoś nie wiesz, możesz spytać czy Twój tok rozumowania jest dobry. Najważniejsze to nie robić głupot i jak się natrafi na błąd to pokazać, że umiesz debuggować.

Ja uczyłam się RORa przez 3 m-ce, wcześniej nie miałam żadnej styczności z programowaniem. Jestem teraz na juniorshipie w Netguru i z feedbacku wynika, że daję radę.

Także próbuj i pamiętaj o najważniejszej zasadzie: trzeba myśleć :slight_smile: