Jaki 'sprzęt' do RoR?


#181

Taki Air dla ubogich raczej.[/quote]
No przecież napisałem że dla linuksiarzy


#182

Żonce wziąłem tego u36sd. Zwarty, sztywny, solidny wydaje się, klawiatura twardawa nieco ale wygodna - nadgarstki się mieszczą mimo 13". Niestety ekran dla mnie za mały no i glare (fe). Praca na tym nie wchodzi w grę. Ten modelik mimo, że bardzo sensowny wyleczył mnie z chęci posiadania mniejszego lapsa niż 15" z min 800px w pionie i musowo w macie! Nawet się nakręciłem na 17" dell vostro z i7qm w macie w okolicy 3,5tys. . Niestety jako kredyciarz :slight_smile: inwestujący raczej w spłatę niż w sprzęt, postanowiłem sprzedać swojego wysłużonego lapka c2d, i jako, że posiadam dysk 1tb i lcd 24", dokupić luzem płytkę, procek i5 2500 (4core), 8gb ramu i cichy zasilacz. Koszt operacji 500zł! Yeah! :smiley:


#183

Fajny ten Delll…


#184

Dużo pracujesz poza domem/biurem? 15 cali to też niewiele, a monitory teraz są tanie jak barszcz. Dlatego ja wolę 13 + LCD 20 kilka cali.


#185

+1

Najlepsze opcja jaka może być. 13" to ani netbook na którym nic nie widać, a klawisze trzeba wciskać szpilką, ani wielkie laptopisko które zajmuje cały plecak i powoduje skrzywienie kręgosłupa :smiley:

Tyle właśnie ma MBP 13" :wink:


#186

Asus też ma swojego “Air”
ux31e


#187

No ten to już jak Air.

Ten Asus U36 to jest jak zwykły 13-calowy macbook.


#188

Recepta na kupno wymarzonego maka jest prosta.

  1. Znajdujesz najtańszy model jaki jesteś w stanie sprzętowo zaakceptować.
  2. Wahasz się kilka dni i oswajasz się z ceną (tak długo, aż jesteś w stanie siebie przekonać, że musisz mieć tego maka).
  3. Wybierasz model o jeden lepszy, dodatkowe kilkaset złotych już nie robią różnicy, a więcej ramu, czy dysk się przyda.
  4. Jesteś zadowolony i przekonany, że wybrałeś dobrze. :slight_smile:

#189

hubertlepicki

Mam Dell’a Vostro 3570 z nastepujaca konfiguracja:

  • dysk SSD Samsung 128 GB (jakos tak sie mowi 3 generacja)
  • core i7 QM (QM oznacza, ze sa 4 rdzenie fizyczne)
  • 8 GB RAM’u

Dla programisty to jest bombowy laptop. Jedyna jego wada jaka zauwazylem to przy nadmiernym korzystaniu z procesora wiatrak na procesorze generuje duzy szum.
Podczas pracy w nocy moze to troche przeszkadzac, chyba ze masz na uszach sluchawki.
Do zastosowan graficznych nie polecalbym tego laptopa, ze wzgledu na matryce - ktora jest w porzadku dla programisty, ale chyba nie do przyjecia dla grafika. Oczywiscie matryca w tym laptopie jest matowa (rodzielczosc natywna to 1600 szerokosci - wiec jest bardzo dobrze).


#190

[quote=tjeden]Recepta na kupno wymarzonego maka jest prosta.

  1. Znajdujesz najtańszy model jaki jesteś w stanie sprzętowo zaakceptować.
  2. Wahasz się kilka dni i oswajasz się z ceną (tak długo, aż jesteś w stanie siebie przekonać, że musisz mieć tego maka).
  3. Wybierasz model o jeden lepszy, dodatkowe kilkaset złotych już nie robią różnicy, a więcej ramu, czy dysk się przyda.
  4. Jesteś zadowolony i przekonany, że wybrałeś dobrze. :)[/quote]
  5. kupujesz dysk ssd, jeśli jeszcze nie masz.

#191

hmn no to takie pytanie: czy ktoś doznał ‘sprzężenia zwrotnego’ - po przesiadce na maka myślał nad powrotem do ‘zwyczajnego’ systemu/komputera? Czy może to prawda, że Ci, którzy z miejsca nie znienawidzą maca od razu to pozostają mu wierni? :slight_smile:


#192

Od kiedy zainstalowałem liona mam czasami takie myśli :wink:


#193

a masz takie ponieważ…? :>


#194

tak, mój kolega :smiley: ostatnio uznał, że osx go już nie bawi i sprofanował maczka instalując na nim Ubuntu :wink:

ale to jedyny znany mi przypadek. zazwyczaj po paru dniach ludzie mówią że nigdy więcej windowsa/linuksa :slight_smile:

a masz takie ponieważ…? :>[/quote]
trochę dziwnych rzeczy się dzieje w lionie (teraz już jest lepiej, przed 10.7.2 podobno dziwne rzeczy się działy) :wink: mi np. drastycznie spadł czas pracy na baterii. ktoś może też tego doświadczył?


#195
  • system wydaje się dosyć powolny (ale może czysta instalka rozwiąże problem, jeszcze to sprawdzę)
  • spaces działają beznadziejnie
  • “assign to all desktops” działa beznadziejnie
  • “ukryte scrollbary”, może i ładnie to wygląda, ale jak na jakiejś stronie jest pole ze scrollbarem, to za cholerę nie widać, że da się to przewinąć
  • miałem do tej pory ze 2-3 crashe, wcześniej się to w ogóle nie zdarzyło
  • beznadziejny wygląd icala: https://skitch.com/drogus/g4155/ical-updating (tak, wiem, że to szczegół i nie jest to dla mnie zbyt ważne, ale jak już narzekam, to na całego :wink: )
  • domyślny gest do przeglądarkowego “wstecz/dalej” jest taki sam jak scrollowanie, z tym że wykonuje się lewo/prawo zamiast góra/dół. nie muszę chyba mówić jak wkurzające jest przejście na poprzednią stronę kiedy chcę tylko przesunąć jakiś poziomy scrollbar albo po prostu ręka mi się omsknie podczas pionowego przewijania

I pewnie jeszcze jakieś inne pierdoły, o których nie pamiętam. Na razie jeszcze nie mam odpowiedniego stopnia wkurzenia, ale mocno zastanawiam się nad sprawdzeniem co się zmieniło na linuxach na desktop przez ostatnie 2 lata


#196

U mnie też bateria działa zauważalnie słabiej :confused: czytałem o tym, że w niektórych modelach była to kwestia przełączania między układami graficznymi i odpowiedni program pomógł, ale u mnie jest tylko jedna karta graficzna, a problem występuje.

Co mnie wkurza w Lionie to beznadziejny tryb full screen dla aplikacji - w przypadku 2 monitorów aplikacja jest wyświetlana na jednym z nich, a na drugim po prostu pojawia się tło i nie można z niego w ogóle korzystać! (oczywiście nie muszę korzystać z trybu full screen, ale wcześniej jego sposób działania zależał od aplikacji, a teraz wszystkie przy nowych wersjach zaczynają korzystać z tego systemowego)

Nie zmienia to jednak faktu, że po przesiadce rok temu z linuksa pracuje mi się dużo wygodniej.


#197

A co mają mówić? Większość, patrząc sobie w oczy w lustrzanych powłokach swoich ekranów, nie ma odwagi przyznać, że przepłaciła za przereklamowany sprzęt dla gospodyń domowych;)


#198

@RawOnRails

A co mają mówić? Większość, patrząc sobie w oczy w lustrzanych powłokach swoich ekranów, nie ma odwagi przyznać, że przepłaciła za przereklamowany sprzęt dla gospodyń domowych;)[/quote]
Ciekawe. Ja zawsze po powrocie ze sklepu (jakiegokolwiek, może poza spożywczym :D) mam uczucie “fuck mogłem kupić coś innego” (poczekać i kupić coś lepszego itp.). Po powrocie z iSpota pierwszy raz w życiu nie miałem tego uczucia :wink:

Edit: żeby nie było, dalej go nie mam :smiley:

@Arnvald

czytałem o tym, że w niektórych modelach była to kwestia przełączania między układami graficznymi i odpowiedni program pomógł, ale u mnie jest tylko jedna karta graficzna, a problem występuje.[/quote]
tak, też się podnieciłem jak myślałem że znalazłem fix, ale to niestety tylko dla mbp 15" i 17" :stuck_out_tongue:

znalazłem też info, że reset SMC powinien pomóc (w jednym miejscu było też coś o resecie PRAM i NVRAM). ten pierwszy zrobiłem, ale nie zauważyłem jakiegoś mega skoku.

@drogus

[quote=drogus]* system wydaje się dosyć powolny (ale może czysta instalka rozwiąże problem, jeszcze to sprawdzę)

  • spaces działają beznadziejnie[/quote]
    ja zainstalowałem liona na czysto i (chociaż może to efekt placebo ;)) chodzi szybciej niż po upgradzie z SL

e tam, mission control jest fajne :wink: chociaż mocno zerżnięte z Activities w Gnome Shell (po prawej są wszystkie pulpity)

to może lepiej snow leopard zamiast od razu bezcześcić maka linuksem? :wink:


#199

imho to żadne bezczeszczenie :wink:

Zresztą teraz się nawet z innymi laptopami trochę zmienia. Do tej pory naprawdę było ciężko kupić laptopa z niezłymi parametrami, który wytrzymywał kilka godzin pracy na baterii, był nieźle wykonany i dodatkowo nie ważył 2 ton. A jak ktoś chciał mieć coś lekkiego, ale żeby nie było mikroskopijnym netbookiem, to już w ogóle ciężko było cokolwiek znaleźć. Teraz z tego co widzę po wymienionych wyżej modelach, sytuacja się trochę zmienia.


#200

czyli magia OSX przeminęła? chodzi tylko o jakość wykonania sprzętu? Generalnie zastanawiam się na makiem, ponieważ w ubuntu denerwuje mnie właśnie system - i tak wolę to niż windę, ale jakość wykonania niektórych aplikacji, problemy sprzętowe (czasami kijowe odświeżanie tego co się dzieje na ekranie, okna zostawiają “ślady” po sobie - rzadkość bo rzadkość ale denerwująca itp.) oraz ich ilość czasami wyzwala we mnie czarne myśli - to jest jeden z głównych powodów, z jakichc chciałbym maka - czy jest to gra warta świeczki? kupować maka dla OSX?